Reklama

Korona rosyjska

Z niezrozumiałych powodów Rosja nie znajduje się na większości list krajów, do których nie powinny latać samoloty i z których przyjezdni powinni być poddani kwarantannie. Nawet gdyby nie było wystarczających informacji, można by zakładać, że na pewno jest tam gorzej, niż się mówi. Tak w każdym razie zawsze było. Ale teraz informacji jest sporo: na przykład oficjalne comiesięczne dane rządowe na temat zgonów z powodu koronawirusa różnią się zasadniczo od danych publikowanych przez oficjalny urząd statystyczny Rosstat. W lipcu rząd Rosji podał informację o niecałych 5 tys. zgonów, Rossnet doliczył się ich ponad 10 tys.
Korona rosyjska

Foto: AFP

Moja znajoma z Rostowa nad Donem zaśmiewała się z tych danych, i to nie z tego, że tak się od siebie różnią, ale że tak się obie liczby różnią od rzeczywistości. Rostów, wedle oficjalnych statystyk, uchodzi za miasto, w którym jest raczej więcej niż mniej zachorowań. Wedle mojej znajomej, nazwijmy ją Natasza, tak jest nie dlatego, że ktoś porównuje prawdziwe dane, ale dlatego, że cała Rosja dowiedziała się w czerwcu, iż sześciu piłkarzy z miejscowej drużyny było zarażonych Covidem i trzeba było odwołać mecze.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama