Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
W czasie ataku rosyjskich dronów odrzutowych na ukraińskie porty – czy to w Izmaile, czy w Wielkiej Odessie (na zdjęciu: załadunek zboża w tej ostatniej) – na ucieczkę do schronu jest nawet tylko minuta. Ci ze statku zdążą, ale operatorzy dźwigów…
Na mostek statku, który ma później płynąć do Afryki Północnej, zaprasza nas kapitan Turek. Robi kawę z ekspresu i przeprasza, że nie po turecku. Demonstruje swój tatuaż absolutnie niezwiązany z morzem, ale też nieprzedstawiający piersiastej syreny. Wskazuje krzesło kapitańskie. Wysokie, przypomina skrzyżowanie stołka barowego z chińskim krzesłem, a przynajmniej zdobienia kojarzą się z azjatyckimi wzorami. Samą jednostkę zbudowano w Chinach – mówi kapitan i faktycznie na mostku część napisów przy analogowych guzikach i pokrętłach jest po chińsku. Obok ekranów i elektroniki szafka z flagami sygnałowymi, wśród których zapamiętuję „Zulu”.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: