Reklama

Fisz: Trochę boję się o swoją przyszłość. To koszt bycia w kontrze

Internet miał pomóc w komunikacji, ominięciu całego zła świata oraz komercji, a w ciągu pięciu lat stał się największą bańką komercyjną, jaka jest możliwa. Rozmowa z Fiszem, tekściarzem, raperem i wokalistą duetu Fisz Emade.
Bartosz „Fisz” Waglewski na koncercie Fisz Emade Tworzywo w 2024 r.

Bartosz „Fisz” Waglewski na koncercie Fisz Emade Tworzywo w 2024 r.

Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Reklama

Zacznijmy od tego, jak zdefiniowałeś się w tytule nowej płyty, czyli „Człowiek nie do końca”, co jest z jednej strony bardzo przewrotne, a z drugiej strony pewnie prawdziwe. Bo tak jak rapujesz, nie jesteś do końca bogaty, ani popularny jak najsłynniejsi raperzy. Ale z tym łączy się też twoja wyjątkowość, bo nie można cię zaszufladkować: jesteś sobą.

To, o czym mówisz łączy się z konceptem okładki i tego, co robiliśmy wokół płyty. To jest też pytanie o sztuczną inteligencję i o to, jak dążymy do tego, żeby być osobami idealnymi oraz stworzyć coś, co nas przerośnie, bo jest właśnie perfekcyjne. I rzeczywiście sztuczna inteligencja jest czasami w stanie wykreować coś bezbłędnego. Sztuczna inteligencja, tak się to nazywa, ale za nią przecież stoi cały czas człowiek...

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama