Reklama

Tomasz Terlikowski o karze śmierci: Egzekucja nie przywraca sprawiedliwości

Człowiek nie traci swojej osobowej godności niezależnie od decyzji, jakie w życiu podjął. Z tego przekonania wynika sprzeciw Kościoła wobec kary śmierci.
Dziś 50-letnia Christa Pike (na zdjęciu z 2007 r. z lewej) została w 1996 r. skazana na karę śmierci

Dziś 50-letnia Christa Pike (na zdjęciu z 2007 r. z lewej) została w 1996 r. skazana na karę śmierci za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer (z prawej)

Foto: J. Miles Cary/ Knoxville News Sentinel/USA TODAY NETWORK via REUTERS, Denny Simmons/The Tennessean/USA TODAY NETWORK via Imagn Images via REUTERS

Reklama

Im więcej wiemy o okolicznościach nieudanej egzekucji Amerykanki Christy Pike, tym bardziej przerażająca wydaje się ta sprawa. Dwie dawki źle podanej trucizny wywołały potężny ból u skazanej, ale jej nie zabiły. Kobietę przewieziono na oddział szpitalny, gdzie lekarze zaczęli ją ratować.

Nie oznacza to, że życie, które zostało uratowane (gdy piszę ten tekst, wiadomo już, że Pike po niemal tygodniu odzyskała przytomność) nie zostanie przerwane, bo część prawników i polityków w USA przekonuje, że kara musi zostać wykonana. Domaga się tego także matka dziewczyny zamordowanej 32 lata temu przez 18-letnią wtedy Pike i jej ówczesnego chłopaka (który, co ciekawe, nie został skazany na śmierć, a jedynie na dożywocie).

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama