Straszyn położony pod Gdańskiem to wieś, której nazwę kojarzy mnóstwo kierowców z głębi Polski za sprawą inwestycji drogowych i lektorów GPS-u. Przecina ją jeden z początkowych odcinków Obwodnicy Trójmiasta, który biegnie między pierwszymi bramkami Autostrady Bursztynowej A1 a węzłem pozwalającym zjechać na ekspresówkę S7.
Kiedy w 2013 roku jechałem do Straszyna, wiele północnych odcinków S7 było jeszcze w planach lub w budowie. Dopiero gdy znalazłem się na dziurawych drogach tej wsi, zdałem sobie sprawę, że jest ona dużo większa, niż myślałem, i że przez to będę miał ogromny problem z samodzielnym znalezieniem interesującego mnie miejsca. Właśnie zapadł zmrok i moje możliwości się kurczyły, zrobiłem więc najlepszą rzecz, jaką może zrobić dziennikarz w takiej sytuacji. Poszedłem pod monopolowy.