Reklama

Piotr Zaremba: Sprawa Leszka Kraskowskiego ma brzydki polityczny kontekst

Sprawa aresztowanego dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego ma brzydki kontekst polityczny.
Zdobywcy nagrody Grand Press 2007 w kategorii News. Drugi od prawej – Leszek Kraskowski

Zdobywcy nagrody Grand Press 2007 w kategorii News. Drugi od prawej – Leszek Kraskowski

Foto: PAP/Paweł Supernak

Leszek Kraskowski pracował ze mną przed ponad 30 laty w dzienniku „Życie Warszawy”, ale nie mam żadnych podstaw, aby mu wystawiać jakieś świadectwo moralności. Potem właściwie nie mieliśmy kontaktu. Wiem, że z dużą determinacją krytykował rządy PiS, raz nawet powołał się w tej swojej walce… na Romana Giertycha. Tropił też domniemane nadużycia tamtej władzy. Był rasowym dziennikarzem śledczym, od lat freelancerem.

Równocześnie jeszcze za tej poprzedniej władzy zajmował się systematycznie interesami samego mecenasa Giertycha, szarej eminencji przy boku Donalda Tuska. Opisał bardzo precyzyjnie tzw. aferę Polnordu, powołując się na 25 tys. stron znanych mu dokumentów. Adwokat i polityk był podejrzewany o wyprowadzenie pieniędzy z tej spółki (sam utrzymywał, że nie przedstawiono mu ważnie zarzutów).

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama