4 zł tygodniowo przez rok!
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.
Salto w tył, przez lata zakazane, to znak rozpoznawczy Ilii Malinina. Podczas igrzysk w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo zachwycała się nim publiczność na trybunach i widownia przed telewizorami
Hollywood kocha takie historie i być może kiedyś doczekamy się ekranizacji opowieści o potomku rosyjskich imigrantów, który tak bardzo pragnął zdobyć olimpijski medal, że nie poradził sobie z presją oczekiwań, ale trudne doświadczenie postanowił wykorzystać jako pretekst do dyskusji o mentalnych wyzwaniach, z jakimi muszą zmagać się dzisiaj sportowcy.
„Na największej scenie świata ci, którzy wydają się najsilniejsi, w głębi duszy mogą wciąż toczyć niewidzialne bitwy. Nawet najszczęśliwsze wspomnienia mogą zostać przyćmione przez hałas. Podła nienawiść w sieci atakuje umysł, a strach wciąga go w ciemność, bez względu na to, jak bardzo starasz się zachować zdrowy rozsądek, mimo niekończącej się, niemożliwej do pokonania presji. Wszystko się kumuluje, te chwile przelatują przed twoimi oczami, prowadząc do nieuniknionej katastrofy” – napisał na Instagramie po olimpijskim konkursie solistów.
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.