Reklama

Feminatywy, ofiary PRL

Wystawa o najstarszych zabytkach języka polskiego to pomysł na pokazanie największych skarbów Biblioteki Narodowej i przypomnienie tego jak używano w dawnej polszczyźnie feminatywów - mówi Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej.
Feminatywy, ofiary PRL

Foto: materiały prasowe

Na prezentowanej w Pałacu Rzeczypospolitej wystawie „Jam posełkini jego. Język i emocje polskiego średniowiecza” mamy zaskakującą sytuację. Można ją porównać do wystawy w MSN-ie „Kwestia kobieca 1550-2025”, która podważa teorię, że kobiety były nieobecne w sztuce. Okazuje się, że były obecne – tylko w XIX wieku wpływowi krytycy wygumkowali je z historii. Czy podobnie było z feminatywami w polskiej tradycji językowej, które przypomina ekspozycja Biblioteki Narodowej?

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Posłuchaj Plus Minus”: Nie będzie łatwego zakończenia wojny Rosji i Ukrainy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
„Cisza i zgiełk obrazów”: Wyłonione ze zgiełku
Plus Minus
„Aces of Thunder”: Lataj ostrożnie!
Plus Minus
„O krok za daleko”: Dobry, prosty kryminał
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama