Reklama

Jerzy Haszczyński: Każdy ma swoje pociągi jak w „Przypadku” Krzysztofa Kieślowskiego

Dzień po dniu szkoły, do których chodziłem, świętowały rocznice swojego powstania. Chodziłem dawno. Co z tego zostało?

Publikacja: 19.12.2025 14:10

Jerzy Haszczyński: Każdy ma swoje pociągi jak w „Przypadku” Krzysztofa Kieślowskiego

Foto: Maciej Zienkiewicz

To było kilka tygodni temu. Szkoła podstawowa obchodziła sześćdziesiątą rocznicę, liceum – sto dwudziestą. Jestem prawie rówieśnikiem mojej podstawówki. Od matury upłynęły cztery dekady. W tym wieku pojawia się skłonność do podsumowań. Dręczą myśli, czy dokonało się właściwych wyborów. Jakie były potencjalne scenariusze? U Krzysztofa Kieślowskiego w „Przypadku”, filmie, który opowiadał właśnie o moich młodzieńczych czasach, los bohatera zależy od tego, czy zdąży na pociąg czy nie. Poznajemy trzy warianty jego życia.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama