-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Głowa dyktatora w legalnie działającej w Madrycie fundacji jego imienia. – Należałoby zbudować wielką katedrę i tam pochować Francisca Franco – przekonuje w rozmowie z „Plusem Minusem” działacz fundacji Emilio de Miguel
To była parodia procesu. 12 maja 1939 r., a więc już po zakończeniu wojny domowej, Gregorio Alonso Martin usłyszał identyczne oskarżenia co tysiące innych sądzonych za sprzyjanie republikanom. A to że wyśmiewał się z lokalnego księdza, a to że atakował „bogatych”, a to że brał udział w walkach przeciwko oddziałom Francisca Franco. Żadnych dat, miejsc, nazwisk. Za to relacje „świadków”: jego sąsiadów z wioski Los Molinos położonej w górach Sierra de Guadarrama na północny zachód od Madrytu. To były tereny, które broniły przed frankistami dojścia do stolicy, więc w trakcie wojny domowej walki przybrały tu szczególnie zacięty charakter.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów