Reklama

„Oskubani”: Emocje jak w kurniku

W „Oskubanych” każdy może zostać oskubany. Wręcz zrobiony na łyso.
„Oskubani”, wyd. Muduko, tw. Sergio Ortiz, Enrique Guillamón

„Oskubani”, wyd. Muduko, tw. Sergio Ortiz, Enrique Guillamón

Foto: mat.pras.

Ta gra to imprezowa karcianka. Nie ma planszy, lecz jedynie 110 specjalnych kart wraz z nie za długą instrukcją. Gracz dowiaduje się z niej, że przez jego farmę przetoczyła się paskudna burza i całkowicie ją zniszczyła. Rozwaliła też kurniki sąsiadów, a cały drób rozbiegł się po łące. Trzeba go teraz wyłapać i umieścić z powrotem w zagrodach. Celem zabawy jest zgromadzenie w kurniku określonej liczby kur konkretnego koloru. Nie jest to łatwe, bo po łące hasają nie tylko kury. W „Oskubanych” pojawiają się też kaczki przebrane za kury (którymi można spróbować zapchać kurniki rywali), psy wyłapujące ptaki, lisy gustujące w kurach, wreszcie koguty całkiem skutecznie broniące kurników.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama