Reklama

Mariusz Cieślik: Kiedyś będziemy musieli mieć jakieś relacje z Rosją

Kiedyś będziemy musieli mieć jakieś relacje z Rosją. Udawanie, że ten kraj nie istnieje, do niczego nas nie doprowadzi.
Mariusz Cieślik: Kiedyś będziemy musieli mieć jakieś relacje z Rosją

Foto: REUTERS/Sputnik/Alexander Shcherbak

„Akunin albo Sorokin, a najlepiej obaj” – jako że literacki festiwal miał się obracać wokół tematyki środkowoeuropejskiej, pasowali idealnie. Narada rozgrywała się jakiś czas po inwazji, więc było już jasne, że sprzeciwiali się agresji na Ukrainę. Boris Akunin (najpopularniejszy rosyjski pisarz) i Władimir Sorokin (twórca „Dnia oprycznika”, jednej z najlepszych powieści XXI wieku) za swoje wypowiedzi antywojenne zostali skazani przez putinowskie sądy i obaj żyją na emigracji. Mimo to usłyszałem stanowcze „nie”. „Wiesz, to jednak Rosjanie. Ludzie nie zrozumieją” – wyjaśnił mi kolega.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama