Reklama

„Kingdom Come: Deliverance II”: Wielka draka w czeskim średniowieczu

I cóż, że z Czech, skoro „Kingdom Come: Deliverance II” cieszy i na dodatek bawi.
„Kingdom Come: Deliverance II”: Wielka draka w czeskim średniowieczu

Foto: mat.pras.

Produkcja praskiego studia Warhorse pozwala graczom poznać dalsze losy Henryka ze Skalicy, bohatera wydanego w 2018 r. „Kingdom Come: Deliverance”. Kim jest ów obywatel? Średniowiecznym kowalem (także swojego losu), któremu przyszło żyć w czasie najazdu wojsk Zygmunta Luksemburskiego. Stracił wówczas rodziców, a jego wioskę zrównano z ziemią. Poprzysiągł się zemścić, a przy okazji postanowił uratować prawowitego króla Wacława. Druga część gry nie wymaga znajomości tej historii, choć stanowi jej kontynuację.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama