Plus Minus: Zjednoczona Europa doprawdy musi być w fatalnej kondycji. W opublikowanym w połowie września raporcie Mario Draghi ostrzega, że jeśli Unia nie przeprowadzi głębokich reform, straci wolność, zniszczy własne środowisko naturalne i zniweczy dobrobyt. Pan zaś w przedstawionym cztery miesiące wcześniej odrębnym raporcie dla Komisji Europejskiej stawia równie niepokojącą diagnozę dalszej bezczynności Wspólnoty: strategiczne decyzje odnoszące się do życia Europejczyków będą podejmowane w Waszyngtonie, Pekinie, Moskwie. Ile pozostało nam czasu?