Reklama

„Eternal”: Ocalenie planety czy rodziny?

Nie dajcie się nabrać: duński „Eternal” to kameralny dramat, żadne tam science fiction.
„Eternal”, reż. Ulaa Salim, dystr. Galapagos Films

„Eternal”, reż. Ulaa Salim, dystr. Galapagos Films

Foto: mat.pras.

Reklama

W następstwie trzęsienia ziemi u brzegów Islandii powstaje uskok tektoniczny. Jego wpływ na klimat będzie katastrofalny, dlatego naukowcy z całego świata rozpoczynają prace nad załataniem pęknięcia. Zafascynowany tym tematem student oceanografii Elias poznaje tymczasem piosenkarkę Annę i zakochuje się z wzajemnością. W chwili gdy dziewczyna zachodzi w ciążę, chłopak musi podjąć decyzję. Zostać bądź wyjechać na stypendium do USA i poświęcić się pasji, a kto wie, może nawet uratować planetę.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama