Reklama

Zniechęcają mnie reklamy

Zainteresował mnie trailer rosyjskiego filmu na podstawie powieści Kiryła Bułyczowa „Było to za sto lat” – ale nie skusiłem się, bo od wybuchu wojny całkowicie odrzucam kulturę rosyjską.
Zniechęcają mnie reklamy

Foto: Damian Klamka/East News

Z beletrystyki z przyjemnością ostatnio przeczytałem powieść Pawła Siedlara „Sny z krzemienia i krwi”. To pełnokrwisty, wielowątkowy horror rozgrywający się we współczesnym Krakowie, choć korzenie pewnych wydarzeń tkwią w latach 60. XX wieku, a praźródeł problemów nękających bohaterów szukać trzeba w neolicie.

Śledzę też dokonania Marcina Mortki, polecić mogę jego cykl „Drużyna do zadań specjalnych” – to ciepłe, sympatyczne fantasy, solidnie podlane specyficznym, nieco cynicznym humorem. Jednak nie ograniczam się do fantastyki – dzięki audiobookom odświeżam sobie siedmioksiąg „Wszystkie stworzenia duże i małe” Jamesa Herriota.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama