Reklama

Zaległości nie nadrobisz

Gdyby „Podróż za widnokres” Marka Grechuty została wydana po angielsku w owym czasie, roku 1972, dziś byłby to evergreen muzyki światowej.
Zaległości nie nadrobisz

Foto: Maciej Bielawski

Bez wątpienia najpiękniejszą książką ostatnich tygodni jest „Rzeka dzieciństwa” Andrzeja Stasiuka. Właściwie po kilku stronach znajdujemy się w świecie opisywanym przez autora, czujemy zapach rzeki, promienie słońca i chłód zmierzchu. To umiejętność wielka, tak przedstawić świat, by zdawał się w pełni istniejący, a nie był tylko zbiorem pięknych zdań. A potem jest coraz ciekawiej. I współcześnie, i „historycznie”. Są w tej książce akapity, które chce się czytać znów i znów, i takie, od których chciałoby się uciec, ale nie z powodu ich niezgrabności, ale ciężaru opisywanych zdarzeń i przeżyć.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama