Reklama

Kataryna: Adam Bodnar nie potrafi wejść w politykę

Adam Bodnar: „To wejście w sferę, w której człowiek stale musi się o coś ubiegać, z kimś walczyć. Do tego trzeba mieć odpowiednie predyspozycje, gotowość pójścia na trudne kompromisy”.

Publikacja: 12.07.2024 10:00

Kataryna: Adam Bodnar nie potrafi wejść w politykę

Foto: PAP/Leszek Szymański

Tak obecny minister sprawiedliwości komentował pogłoski o swoim wejściu w politykę jeszcze w 2020 roku, kiedy mówiło się, że może mieć prezydenckie ambicje i nawet całkiem spore szanse. Wtedy jeszcze od polityki się odżegnywał, co było nawet zrozumiałe, gdy ewentualna walka o prezydenturę była bardzo odległa, a na znaczącą rolę w polityce bieżącej nie było jeszcze realnych szans. I choć od jakiegoś czasu było widać, że go do polityki ciągnie, aż do ostatnich wyborów wytrwał w poczekalni do niej. Bardzo cenię dorobek Adama Bodnara w kwestiach praw obywatelskich, praworządności i wymiaru sprawiedliwości, tym bardziej nie mogę zrozumieć, dlaczego cały swój przez lata budowany autorytet tak lekkomyślnie zainwestował w misję, co do której się chyba niewystarczająco dogadał ze swoim szefem. Donald Tusk szedł do wyborów z programem głębokich rozliczeń, a nie rozsądnych reform, przy których się waży racje i tworzy rozwiązania na lata, w Ministerstwie Sprawiedliwości potrzebował cyngla, a nie ideowca. I gdyby mógł wybierać, nie licząc się z nienadążającym za „mądrością etapu” własnym elektoratem, z pewnością wybrałby Romana Giertycha, który dużo lepiej pasuje do priorytetów obecnej władzy. Bodnar był kandydatem drugiego wyboru, a jego głównymi atutami na tym stanowisku są reputacja i wizerunek, a nie wizja i plany. Inna sprawa, że wizji ciągle nie znamy, a realizacja planów idzie dość opornie.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil wykorzystywał Monikę jak tylko mógł. Zmowa milczenia i zaniedbania biskupów
Plus Minus
„Źródło czerni”: Polska w ciemnościach
Plus Minus
„Cartaventura: Lhasa”: Wyprawa po kartach
Plus Minus
„Jay Kelly”: Ostatnia gwiazda kina
Plus Minus
„Wysokie i niskie tony”: Bracia z różnych światów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama