Reklama

Bogusław Chrabota: Rząd Donalda Tuska kontra elektorat

Czy premier naprawdę powinien czuć się bezpieczny? A może zapomniał, że idee i realia są jednością? Trudno w to uwierzyć.
Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: PAP/Piotr Nowak

Idea zawsze kroczy przed realiami. Marzenie – przed smutkiem rzeczywistości. Nadzieja – przed rozczarowaniem. Plan – przed jego realizacją. Nigdy nie jest i nie było inaczej. Gdzieś głęboko mam wciąż schowane notatki z exposé Beaty Szydło z 2015 roku, w którym przekonywała o potrzebie jedności narodowej i obiecywała pojednać Polaków. Niektórzy w te zapewnienia wierzyli, inni z góry wiedzieli, że rząd PiS podzieli Polaków jak nikt wcześniej. W sumie trzeba było być idiotą, by w to wierzyć; zapomnieć o Macierewiczu, miesięcznicach smoleńskich, czysto instrumentalnych oskarżeniach Tuska o spisek z Putinem, hektolitrach pomyj wylanych na poprzedników u władzy. A jednak byli tacy, którzy wierzyli.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama