Reklama

Piotr Zaremba: W samorządach nie ma zwycięstw, ani porażek

Nie mamy wyczekiwanej przez „rewanżystów” klęski PiS. Choć nie mamy i jego zwycięstwa. Niższa frekwencja miała służyć jego żelaznemu elektoratowi, a jednak stanęło na zamrożeniu układu sił z jesieni 2023 r.
Mogę zrozumieć, dlaczego Jarosław Kaczyński ogłosił „dziewiąte z kolei zwycięstwo” PiS. Formalnie ni

Mogę zrozumieć, dlaczego Jarosław Kaczyński ogłosił „dziewiąte z kolei zwycięstwo” PiS. Formalnie nie minął się z prawdą, a chciał tchnąć w działaczy optymizm. Wyniki są jednak słabsze niż 15 października 2023 r. Na zdjęciu Jarosław Kaczyński oddaje głos w wyborach samorządowych, Warszawa, 7 kwietnia 2024 r.

Foto: Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Kiedy telewizje podały pierwsze sondażowe wyniki wyborów do sejmików wojewódzkich, poseł Roman Giertych rozpoczął gorączkowy kontratak. Wrzucał na platformę X po pięć postów na godzinę z jedną tezą: wszystko się jeszcze zmieni. PiS miał przez długie godziny niecałe 2 pkt proc. przewagi nad KO (33,7 proc. do 31,9 proc.). Giertych ogłaszał w kolejnych „wojennych” komunikatach, że w miarę realnych obliczeń ten wynik zmieni się na korzyść KO, podawał nawet konkretne liczby.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama