Reklama
Rozwiń
Reklama

Tomasz Terlikowski: Episkopat czy ePiSkopat

Kolejne publiczne wypowiedzi przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski dowodzą, że pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego Kościół stracił zdolność mówienia własnym językiem.
Abp Stanisław Gądecki

Abp Stanisław Gądecki

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

Jest kolejny apel przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski (KEP). „Zachęcam wszystkich Polaków do żarliwej modlitwy w intencji naszej Ojczyzny. Szczera modlitwa łączy ludzi, a nie dzieli. Pomaga uwolnić się od egoizmu. Pozwala uspokoić emocje. Uodparnia przed manią wyższości” – napisał na początek Wielkiego Postu abp Stanisław Gądecki. I choć nie ukrywam, że jako człowiek wierzący wierzę w siłę modlitwy, nie wątpię też, że „szturm” modlitewny może pomóc Polsce, to mam wrażenie, że ten apel nie pomoże Kościołowi. Dlaczego? Bo jest kolejnym dowodem na to, że polscy hierarchowie – przynajmniej ci, którzy obecnie sprawują najważniejsze urzędy – mówią językiem PiS.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama