4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 02.02.2026 14:48 Publikacja: 02.02.2024 17:00
„Misterium” to napisana pokręconym językiem, queerowo- -postchrześcijańska przypowieść o tym, że nie wystarczy wyjechać do miasta i wstydzić się swojego domu, by stać się wolnym
Foto: archiwum prywatne Marcina O. Czarnika
Tym, którzy nauczyli mnie opowiadać” – dedykuje Marcin Oskar Czarnik swoją debiutancką książkę, a na następnej stronie podpowiada, o kogo może chodzić, za pomocą dwóch cytatów. Pierwszy wziął z Księgi Izajasza, drugi od Zyty Oryszyn, z jej „Najady” wydanej w 1970 r., powieści (również debiutanckiej) o poczuciu wyobcowania w rodzinnej wsi i dojrzewaniu do myśli o wyjeździe.
Jak to interpretować? – o tym zaraz. Ale jeśli traktować te dwa cytaty jak totemy ustawione przed „Misterium” Czarnika, to jeden sygnalizuje zakorzenienie w języku religijnym, drugi zaś w tradycji ludowych narracji w naszej literaturze. A kategoria ta obejmuje przecież nie tylko dawny nurt chłopski sprzed kilkudziesięciu lat, spod znaku Wiesława Myśliwskiego, Edwarda Redlińskiego, Mariana Pilota czy właśnie Zyty Oryszyn, ale też ten współczesny. Ten, z którego od lat jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne tytuły i coraz więcej już w nim epigoństwa i komercyjnej strategii wydawniczej, a coraz mniej autentyczności. Tak to bywa w schyłkowych fazach trendu.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas