Reklama

Michał Szułdrzyński: Czy jest zbawienie poza PiS

Chyba wolę Lutra niż katolicyzm, który myli fanatyczną lojalność wobec jednej partii z obroną doktryny.

Publikacja: 05.01.2024 17:00

Papież Franciszek

Papież Franciszek

Foto: AFP

Papież Franciszek w noworocznej homilii o Matce Bożej cytował herezjarchę Lutra – oburzył się portal PCH24.pl, czyli internetowa wersja magazynu „Polonia Christiana”. Przecież przez dwa tysiąclecia swej tradycji Kościół dorobił się wystarczająco licznych zastępów autorytetów, a Franciszek wybrał akurat Lutra – gromił Ojca Świętego serwis tradycjonalistów, dla którego Luter to tylko „ekskomunikowany heretyk”, a jego cytowanie jest wyłącznie przejawem „ekumenicznej aberracji”.

Znów tradycjonaliści zbulwersowali się na wspominanie w Kościele Lutra. Podobna dyskusja miała miejsce podczas obchodów 500-lecia reformacji. W Kościele odbyło się wówczas sporo konferencji i debat na temat znaczenia wydarzeń sprzed pięciu stuleci. Jak tu „świętować” bunt Lutra przeciw świętej wierze katolickiej? – dziwili się. Argumenty, że katolicyzm odnowił się w reakcji na reformację, gdyż został zmuszony do zmiany absurdalnych praktyk, które piętnował słynny niemiecki mnich, jakoś nie trafiały. Podobnie i teraz przypomniano redakcji PCH24.pl słowa Benedykta XVI, który przyznał, że podstawowe pytanie dręczące Lutra bardzo poruszały jego samego, katolickiego papieża. Ponadto uważał, że intencją Lutra nie było zniszczenie, ale odnowa chrześcijaństwa. I skoro dzisiejszy świat odrzuca Boga, to chrześcijanie powinni w duchu ekumenizmu dawać świadectwo, nie zaś pogłębiać podziały.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama