Reklama

Kataryna: Tusku, musisz!

Eliza Michalik: „Ludzie potrzebują upamiętniania dobrych momentów, ale potrzebują też pomocy, chociażby w postaci symboli, w przeżywaniu złych momentów. Na początek zniosłabym Święto Niepodległości, wykasowałabym tę datę 11 listopada, bo kojarzy się wyłącznie faszystowsko-przemocowo i z płonącą Warszawą. A ten 15 października, te wybory, które po niemal dziesięciu latach pójścia drogą dyktatury przywróciły nas wolności, to byłaby świetna data, to byłoby świetne święto niepodległości”.
Kataryna: Tusku, musisz!

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Chciałabym wierzyć, że Eliza Michalik rzucająca pomysły na odpowiednio podniosłe odcelebrowanie przejęcia władzy przez koalicję Donalda Tuska w swoim rozmarzeniu jest odosobniona. Obawiam się jednak, że całkiem trafnie oddała emocje dużej części nie tylko wyborców, ale i dziennikarzy. I choć same emocje po odebraniu Jarosławowi Kaczyńskiemu władzy – który jako osoba niewiele rozumiejąca z demokracji nigdy nie powinien jej dostać na wyłączność – są całkowicie zrozumiałe, źle by się stało, gdyby nowa władza poczuła, że to w zasadzie jedyne, czego się od niej oczekuje.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama