Reklama

Jan Maciejewski: Tak. Wolę umrzeć niż zgrzeszyć

Sam nie wiem, co jest większym kretynizmem – pomysł, że takie zdanie może rodzić myśli samobójcze, czy brak świadomości, iż samobójstwo jest jednym z najcięższych grzechów, jakie w ogóle można popełnić. Jeśli więc coś miałoby odciągać od jego popełnienia, to właśnie cytat ze św. Dominika.
Jan Maciejewski: Tak. Wolę umrzeć niż zgrzeszyć

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Hipokryzja to jednak ciekawa sprawa. Nieważne, jak wiele jej dawek przyjmiesz, ile przejawów i z jaką częstotliwością będzie cię dotykać – i tak potrafi zaskoczyć. Zawsze zdarzy się coś takiego, co sprawi, że pokręcisz głową z niedowierzaniem. Jej szczyty mają to do siebie, że nie przestają rosnąć.

Sporządziłem sobie listę oburzonych znalezieniem się w podręczniku do katechezy jakże oburzającego cytatu ze św. Dominika Savio: „wolę umrzeć niż zgrzeszyć”. Frazy, która zdaniem „zaniepokojonych” miałaby wzbudzać w dzieciach myśli samobójcze. I żadne z tych zamartwiających się kondycją psychiczną uczniów łam ani autorów nie zająknęło się choćby w sprawie zamknięcia szkół podczas lockdownu. Tak dociekliwi w kwestii destrukcyjnego wpływu katolicyzmu na zdrowie psychiczne masowo machali ręką na proceder (świadomie używam tego słowa) systemowego niszczenia dziecięcej psychiki. A przypomnijmy, że niewiele było krajów na świecie, w których szkoły trzymano by zamknięte dłużej niż w Polsce. Przy absolutnym braku jakichkolwiek badań i dowodów na skuteczność tej metody ograniczania skutków pandemii.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama