Lubię usiąść do dobrego kryminału, ale ponieważ do swoich książek muszę czytać sporo literatury faktu, to na lżejsze pozycje nie mam czasu. Czytam więc głównie wspomnienia i dzienniki z okresu, którego dotyczy akurat moja kolejna książka. Sięgam też po tytuły, które zdobyły rozgłos, żeby sprawdzić, jak piszą najlepsi. Jednym z takich autorów jest Błażej Torański, polecam jego „Kata polskich dzieci. Opowieść o Eugenii Pol”, wstrząsającą historię zbrodniarki wojennej, która później w PRL-u pracowała w żłobku.