4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Trochę minęło od jesiennej premiery „Chołodu” i w zasadzie można by odesłać czytelnika do najbardziej trafnych rozpoznań recenzenckich. Coś się jednak należy jednemu z najlepszych powieściopisarzy w kraju. A zarazem najbardziej irytującemu.
Nowa powieść Szczepana Twardocha zaczyna się jak jeden z jego dzienników, w którym opisuje wyprawę na Spitsbergen. Z żeglarskimi detalami, fetyszyzując jachtowy słownik, kreśli dość banalną historyjkę, jak to pisarz Szczepan Twardoch chce odpocząć od pracy, sławy i rodziny. Rusza więc w rejs na wody północy.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Czy naprawdę chcemy, aby sztuczna inteligencja decydowała o użyciu broni, która cechuje się ograniczoną precyzją...
Stałe zabijanie przywódców Republiki Islamskiej może nie wystarczyć do zwycięstwa.
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...