Reklama

Olga Wiechnik: Platerówki -Polki, które zdobywały Berlin

Hankę koniec wojny zastaje w niemieckim domu gdzieś na przedmieściach Berlina, gdzie oczekując kolejnych walk, rozłożyła centralę. Przez okno widzi gałąź kwitnącej wiśni, za oknem słyszy strzały – tym razem zamiast do ludzi żołnierze strzelają z radości.
Olga Wiechnik: Platerówki -Polki, które zdobywały Berlin

Foto: mat.pras.

Mamusiu, Halina pisała mi, że mamusia płacze za mną, proszę nie płakać, ze mną się nic nie stanie, ja się już przyzwyczaiłam żyć po wojskowemu, na pewno się zobaczymy, gdy tylko fryc będzie rozbity” – pisała podporuczniczka Emilia Gierczak, jedna z dowódczyń męskich oddziałów, z okolic Warszawy w okolice koła polarnego. Po walkach o Pragę awansowała, po wyzwoleniu Warszawy swój pluton fizylierów poprowadziła dalej na zachód. Po przekroczeniu granicy polsko-niemieckiej napisała: „Kochana Mamusiu, już jestem tak daleko, nigdy nie myślałam tu być, jestem na terytorium niemiec [pisowania oryginalna – przyp. red.], bijemy szwaba. Mamusiu na pewno byście mnie nie poznali, podobna jestem na mężczyznę. Dzisiaj posłałam Wam 800 rubli, one się Wam przydadzą, a mnie w ogóle niepotrzebne są pieniądze” .

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama