Reklama

PiS nie do wymazania

Nawet jeśli wybory w 2023 r. przyniosą zmianę władzy, nie wydaje się, aby zasadnicza korekta polityki społeczno-ekonomicznej była możliwa. W tym sensie partia Kaczyńskiego i rząd Morawieckiego pozostawiają po sobie coś trwałego.
PiS nie do wymazania

Foto: Adam Chelstowski / Forum

Gdy 11 grudnia mijało pięć lat, odkąd Mateusz Morawiecki został premierem, fety nie było. Wszyscy mają świadomość, w jak trudnej sytuacji jest dziś szef rządu. Dopiero co już nie tylko zagończycy z Solidarnej Polski, ale też politycy z twardego jądra partii rządzącej przypuścili na niego atak. Jarosław Kaczyński podtrzymał jego formalną pozycję, ale bronił go miękko i warunkowo. Morawiecki stracił najbliższych współpracowników: szefa kancelarii Michała Dworczyka i ministra do spraw europejskich Konrada Szymańskiego. Następca Dworczyka, starszy o 20 lat od poprzednika były marszałek Sejmu Marek Kuchciński, nie jest po to, aby pomagać Morawieckiemu w sprawniejszym rządzeniu, lecz po to, aby patrzeć mu na ręce i o wszystkim informować prezesa. Trudno skądinąd o lepszy przykład triumfu logiki partyjnej nad państwową.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama