Reklama

Nie tylko ISS. Kosmiczna szorstka przyjaźń Rosji i USA

Relacje Waszyngtonu z Moskwą są najgorsze od czasów zimnej wojny, ale tylko na Ziemi. Współpraca w kosmosie okazała się odporna na polityczne wstrząsy. Przynajmniej na razie.
Dowód, że rosyjsko-amerykańska współpraca w kosmosie jest możliwa nawet w trudnych czasach. Uczestni

Dowód, że rosyjsko-amerykańska współpraca w kosmosie jest możliwa nawet w trudnych czasach. Uczestnicy misji SpaceX Crew-5 tuż po dotarciu na Międzynarodową Stację Kosmiczną na początku października 2022 r. W dolnym rzędzie: Rosjanka Anna Kikina (pierwsza z lewej), Japończyk Koichi Wakata (drugi) oraz Amerykanie Nicole Mann (czwarta) i Josh Cassada (piąty)

Foto: NASa/ 0AFP

Wśród gości zaproszonych na początku października 2022 r., by obserwować start misji SpaceX Crew-5, której celem było dostarczenie na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) czteroosobowej załogi, znalazł się przygarbiony 92-latek. Emerytowany generał Tom Stafford to prawdziwy weteran NASA. Astronauta uczestniczył w pionierskich misjach Gemini i Apollo. W 1969 r. był dowódcą Apollo 10. Ten lot był ostatnią przymiarką do lądowania na Księżycu, co nastąpiło zaledwie dwa miesiące później.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama