To była piękna jesień. Tak można powiedzieć o całym wrześniu i październiku 2022 r. Słońce jak w lecie, my w krótkich rękawach, a wokół nas wszystkie odcienie czerwieni, żółci i jeszcze zieleń tych liści, które nie poddają się porom roku. Temperatury w granicach 20 stopni, dzieciaki bez czapek i rękawiczek zajadają się lodami, kawiarnie pełne ludzi pod kolorowymi parasolami. Patrzymy na siebie spod tych parasoli schronieni przed słońcem i żadne z nas nie umie ukryć przerażenia. Uroda tej jesieni jest przecież odblaskiem katastrofy, która wiele kilometrów od nas ma całkiem inny wymiar i obraz. Spękana ziemia, martwe zwierzęta, spragnieni ludzie i pustoszejące wyspy, wyludniony Pakistan, to wszystko jest pozornie bardzo daleko, a jednak się zbliża, a zapowiedź jest właśnie w tej pięknej jesieni. Korzystamy z niej, jak tylko się da, bo jak to... bać się piękna?