Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Marek Falenta, według sensacyjnych zeznań Marcina W. ujawnionych ostatnio przez prokuraturę, miał przekazać Rosjanom taśmy z nagraniami polityków w rozliczeniu za długi. Narobił ich sobie, prowadząc ciemne interesy węglowe na Wschodzie
Ktoś bardzo się boi” – zawyrokował w ostatnim numerze „Newsweeka” jego nowy naczelny Tomasz Sekielski. Strach ma dotyczyć powracającej afery taśmowej. Odczuwać go mają wpływowe postaci obozu rządowego.
Pytanie tylko, ujawnienia czego mają się obawiać politycy Prawa i Sprawiedliwości. Artykuł Grzegorza Rzeczkowskiego opublikowany w piśmie Sekielskiego istotnie wrócił do historii z 2014 r., czyli schyłkowego okresu rządów PO–PSL. W tekście przeczytaliśmy, że Marek Falenta, zleceniodawca podsłuchów zakładanych w latach 2013–2014 przez kelnerów ważnym postaciom życia publicznego – głównie ówczesnego obozu władzy – miał sprzedać czy też zabiegać o sprzedaż tych nagrań rosyjskim służbom. Zeznał to wspólnik Falenty – Marcin W., a opisał to „Newsweek”.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: