4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 31.01.2026 08:02 Publikacja: 28.10.2022 17:00
Marek Falenta, według sensacyjnych zeznań Marcina W. ujawnionych ostatnio przez prokuraturę, miał przekazać Rosjanom taśmy z nagraniami polityków w rozliczeniu za długi. Narobił ich sobie, prowadząc ciemne interesy węglowe na Wschodzie
Foto: Krystian Maj/Forum
Ktoś bardzo się boi” – zawyrokował w ostatnim numerze „Newsweeka” jego nowy naczelny Tomasz Sekielski. Strach ma dotyczyć powracającej afery taśmowej. Odczuwać go mają wpływowe postaci obozu rządowego.
Pytanie tylko, ujawnienia czego mają się obawiać politycy Prawa i Sprawiedliwości. Artykuł Grzegorza Rzeczkowskiego opublikowany w piśmie Sekielskiego istotnie wrócił do historii z 2014 r., czyli schyłkowego okresu rządów PO–PSL. W tekście przeczytaliśmy, że Marek Falenta, zleceniodawca podsłuchów zakładanych w latach 2013–2014 przez kelnerów ważnym postaciom życia publicznego – głównie ówczesnego obozu władzy – miał sprzedać czy też zabiegać o sprzedaż tych nagrań rosyjskim służbom. Zeznał to wspólnik Falenty – Marcin W., a opisał to „Newsweek”.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas