Reklama

Agnieszka Smoczyńska: W Polsce panuje kult reżysera

Kino nie jest politycznym przemówieniem. Musi poruszać, zadawać pytania, przełamywać tabu, wzbudzać emocje i budować empatię. I zakopywać przepaść między ludźmi. Żebyśmy nie czuli się samotni - mówi Agnieszka Smoczyńska, reżyserka.

Publikacja: 21.10.2022 10:00

Agnieszka Smoczyńska: W Polsce panuje kult reżysera

Foto: Rafał Masłow

Plus Minus: Na ekrany wchodzi „Silent Twins”, zwycięzca ostatniego festiwalu w Gdyni. Jego światowa premiera odbyła się z kolei na festiwalu w Cannes. A pani stała się naszą „eksportową” reżyserką. To prawda, że jego scenarzystka Andrea Seigel sama zaproponowała pani reżyserię?

Zobaczyła „Córki dancingu” i rzeczywiście tej samej nocy napisała do mnie, że chciałaby mi wysłać scenariusz, nad którym pracuje od długiego czasu. To była historia dwóch czarnoskórych dziewczyn z Barbadosu, które wychowywały się w latach 70. w Walii. Kiedy poszły do szkoły, przestały odzywać się do innych, rozmawiały tylko ze sobą. Zaczęły pisać, eksperymentować z chłopakami, z narkotykami, aż w końcu narosła w nich agresja. Zaczęły podpalać domy i wreszcie trafiły na dziesięć lat do szpitala psychiatrycznego. Andrea napisała, że dla niej to ogromnie ważny projekt i razem z producentką Alicią Van Couvering szukają reżysera. Po obejrzeniu „Córek dancingu” pomyślały, że to mogłabym być ja.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama