Ostatnio czytałam dwie książki polskich autorek. „Droga do Obór” Iwony Smolki to piękna, pełna ciepła opowieść o Domu Pracy Twórczej w konstancińskich Oborach i przede wszystkim o twórcach, którzy tutaj pisali, rozmawiali, przyjaźnili się. Z kolei „Trójstyk. Gawęda o granicach” Aleksandry Domańskiej – książka dopiero co wydana – okazuje się bardzo aktualna. Autorka opowiada o północno-wschodnim krańcu Polski, skrawku Suwalszczyzny, gdzie stykają się trzy granice: Polski, Litwy i Rosji. Arbitralne ustalanie granic, przesuwanie ich, brutalne zagarnianie ziem od kilkuset już lat tworzą dramatyczną, a zarazem fascynującą historię tych terenów i ich mieszkańców.