Reklama

Wina Mazurka: W kieliszku malowane

Moją osobę uratowała miłość do sztuki. Zamiast ginąć w nudzie, Piero della Francesca pozwolił rozkoszować się złotem.
Wina Mazurka: W kieliszku malowane

Foto: Pixabay

Zacznijmy od tego, że sztuka nowoczesna jest najwspanialsza w świecie, ale przecież nie znaczy to, że nie może człowieka zachwycić renesans, prawda? Mnie Piero della Francesca zachwycił rok temu tak potężnie, że tegoroczne wakacje poświęciłem podróżowaniu jego tropem. A że artysta pochodzi z pogranicza Toskanii, Umbrii i Marchii, to i okazja do poznania marchijskich win się nadarzyła. A że znałem je kiepsko, poza montepulciano i verdicchio nie wychodząc, to z okazji skorzystałem. Aż się prosiło, wszak z takiego Urbino („Sen św. Hieronima”) do Cartoceto jest w końcu ze 30 kilometrów i w ten sposób trafiłem na Roberto.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama