Reklama

Wina Mazurka: Wieprz a sprawa polska

Ci z Polverigi ukradli im świnię. Co z tego, że w średniowieczu, świnia jest świnia, do dziś nie oddali i nie przeprosili. A przecież Offagna trzy razy mniejsza. Ale mimo straty jakoś sobie poradziła.
Wina Mazurka: Wieprz a sprawa polska

Foto: materiały prasowe

Rzecz dzieje się w Marchii, czyli nigdzie. Turyści przepadają za Toskanią, zakochują się w Umbrii, ba, tłumami będą pędzić do nudnego jak flaki z olejem San Marino, ale żeby do Marchii to nie. Jeszcze nad Adriatyk owszem pojadą, posmażą się na plaży i już, do samolotu i do domu. Dwudziestu kilometrów od morza się nie ruszą, a tam inny, piękny świat. Marchijskie wzgórza niczym nie ustępują w malowniczości toskańskim, miasteczka w urodę oraz historię bogate, Rafael, Bramante stąd, a loretańska Madonna ani troszkę nie gorsza od innych – długo można wymieniać. Wszystko na nic, Marchia i tak jest niedoceniana.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama