Reklama

Irena Lasota: Nadreprezentacja to nie większość

Wysokonakładowa gazeta w Polsce opublikowała w zeszłym tygodniu artykuł pod tytułem „Większość żołnierzy w armii Putina to nie Rosjanie". Jest to stały temat propagandy sowieckiej i rosyjskiej. W czasie II wojny Berlin i inne miasta oswabadzali słowiańscy, rosyjscy żołnierze blondyni, ale gwałtów dokonywali Kałmucy i im podobne dzikusy, które nie wiadomo skąd się wzięły w tym samym Berlinie.
Irena Lasota: Nadreprezentacja to nie większość

Foto: AFP

W czasie obecnej, prawie totalnej wojny (prawie, bo jeszcze nie było broni nuklearnej) Rosji przeciwko Ukrainie rozpowszechniane są informacje o obecności nierosyjskich żołnierzy w armii zwanej przez jednych armią Putina, a innych – armią Federacji Rosyjskiej. Różnica między nazewnictwem tej armii jest taka sama, jak między nazywaniem armii niemieckiej niemiecką, Hitlera czy nazistowską, czym żyło wielu publicystów w Polsce przez ostatnie dziesięciolecie.

Po polsku słowo „większość" oznacza „liczbę jakichś obiektów stanowiącą więcej niż połowę całości". Armia rosyjska atakująca w momencie ukazania się tego artykułu była oceniana na około 200 tys. żołnierzy. Większość oznaczałaby więc 100 001 żołnierzy nierosyjskich. Wiem, że jest to nieprawda, i ponieważ tego rodzaju fejki prowokują zachowania i postawy rasistowskie i ksenofobiczne, wysłałam w tej sprawie wiadomość do Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Gdy dostałam automatyczną odpowiedź, że Ośrodek dostaje codziennie kilkaset listów i powinnam uzbroić się w cierpliwość, zwróciłam się na Facebooku do moich niezbyt wielu czytelników, by pomogli przesunąć tę sprawę na górę agendy.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama