Reklama

Kataryna: Ziobro. Stróż jawności

Zbigniew Ziobro: „Tutaj nie chodzi o sprawiedliwość i prawo, lecz o nękanie i inwigilację. To są metody wzięte rodem z reżimu Łukaszenki. Nie do pomyślenia jest to, że ktoś ma odwagę formułować takie wnioski".
Kataryna: Ziobro. Stróż jawności

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Tak rok temu minister sprawiedliwości komentował sprawę, którą Fundacji Lux Veritatis wytoczyło Stowarzyszenie Watchdog Polska. Od pięciu lat nie mogło się ono doprosić od fundacji Tadeusza Rydzyka informacji na temat otrzymanych przez nią środków publicznych. Gdy stowarzyszenie walczyło o prawo obywateli do informacji na temat publicznych pieniędzy, Zbigniew Ziobro robił, co mógł – i zdecydowanie więcej niż jako urzędujący minister sprawiedliwości powinien – żeby nie pozwolić obywatelom poznać szczegółów transferów, które szły do wpływowego redemptorysty choćby z Funduszu Sprawiedliwości.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama