Kobiety zajmujące się rodziną tak bardzo wydają się normą, że nie znajduję żadnego mężczyzny, który chciałby podjąć ze mną dialog. Co więcej, nie widzę ich wypowiadających się na forach – może tylko obserwują, może wstydzą się powiedzieć, że potrzebują pomocy. Na forach można znaleźć wiele próśb o pomoc, ale również pytania, gdzie mogą się wygadać... Brakuje grup wsparcia. Wszystkie grupy facebookowe, jakie znalazłam, miały w teorii służyć temu, aby dzielić się doświadczeniami i podnosić na duchu. Zamiast tego codziennie są dodawane nowe oferty pracy dla opiekunów i opiekunek. Głównie w Niemczech.