Reklama

Praca, z której nie można odejść. Rosyjska odpowiedź na brak pracowników

Z powodu wojny firmom w Rosji dramatycznie brakuje pracowników. Kreml postanowił rozwiązać problem w sposób, który obrońcom praw człowieka przywodzi na myśl straszne słowo – Gułag.
Rygor w ośrodkach pracy przymusowej jest słabszy niż w kolonii karnej (jak tej na zdjęciu, w Pokrowi

Rygor w ośrodkach pracy przymusowej jest słabszy niż w kolonii karnej (jak tej na zdjęciu, w Pokrowie, gdzie w 2021 r. trafił Aleksiej Nawalny). – Jednocześnie państwo zyskuje w ten sposób niezwykle zależną siłę roboczą, a firmy – pracowników, których nie mogą stracić – zauważa działaczka praw człowieka Olga Romanowa

Foto: Kirill KUDRYAVTSEV/AFP

Duże zainteresowanie uczestników czerwcowego Międzynarodowego Forum Prawnego w Petersburgu wzbudziła makieta wystawiona w ogromnej hali Ekspoforum przez Federalną Służbę Więzienną (FSIN). Za szybą znajdował się model kompleksu baraków z prefabrykatów z łóżkami dla 200 osób, parkingiem, boiskiem sportowym oraz niewielkim parkiem. To wszystko otoczone murem. Tak prezentował się projekt ośrodka penitencjarnego nowej generacji dla osób skazanych na prace przymusowe. Przedstawiciele FSIN zapewniali, że modułowa konstrukcja pozwoli na szybką budowę zakładu i w razie czego przeniesienie go w inne miejsce. Ma to być szczególnie korzystne dla dużych i średnich firm, które mogłyby tworzyć takie ośrodki na terenie swoich zakładów. W ten sposób skazani mieliby blisko do miejsca pracy.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama