Czwartek 24 lutego 2022 r. zmienił wszystko. Od tego dnia żyjemy w nowej rzeczywistości i nic nie wskazuje na to, by w krótkim lub średnim terminie cokolwiek miało się zmienić. Od niemal miesiąca nie tylko jesteśmy państwem frontowym i gościmy ogromną liczbę uchodźców. Atak putinowskiej Rosji na Ukrainę sprawił też, że znacząca część z partyjnych międzynarodowych sojuszy legła w gruzach. Ci, z którymi obóz rządzący Polską chciał budować opozycję wobec dominującego w Unii Europejskiej nurtu liberalno-lewicowego, albo wprost opowiedzieli się po stronie Putina, albo nie są w stanie wydusić z siebie jasnego potępienia jego działań. Niekiedy nawet przekonują, że to NATO sprowokowało Rosję do obrony swoich interesów.