Reklama

Warownia księdza Natanka

Suspendowany ksiądz Piotr Natanek w swojej Pustelni w Beskidzie Niskim, drewnianej warowni z zastępem błędnych rycerzy, wciąż odprawia msze. Czy święte?
Za ks. Piotrem Natankiem stoją samozwańczy Rycerze Zakonu Chrystusa Króla. Łatwo ich poznać po krwis

Za ks. Piotrem Natankiem stoją samozwańczy Rycerze Zakonu Chrystusa Króla. Łatwo ich poznać po krwistoczerwonych płaszczach; każdy uroczyście pasowany przez księdza. Na zdjęciu taka uroczystość w 2016 r. w Łagiewnikach

Foto: Reporter, Beata Zawrzel

Właśnie skończył 60 lat, posiwiał wcześniej, w sercu wciąż maj – wiadomo, miesiąc maryjny. W parafialnym kościele Przemienienia Pańskiego w Makowie Podhalańskim od zawsze lubił patrzeć na słynącą łaskami Maryję, którą w 1979 roku koronował Jan Paweł II – może z podszeptu sekretarza Stanisława Dziwisza, bo po święceniach służył w Makowie i znał Piotrusia z Grzechyni? Chłopak poszedł na księdza i bywał potem w Watykanie; jego zapał duszpasterski, zwłaszcza wśród młodzieży, porównywano do Karola Wojtyły. Przez 25 lat uczył na Uniwersytecie Papieskim w Krakowie na Wydziale Historii i Dziedzictwa Kulturowego w katedrze Historii Kościoła XIX w. Specjalizuje się w teologii historycznej, zrobił doktorat i habilitację. Jest autorem książek i artykułów.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama