Reklama

Gwałty, tortury, upadlanie. Tajna katownia w Doniecku

Byli więźniowie aresztu w centrum samozwańczej republiki w Doniecku mówią, że jest jak obóz koncentracyjny. Strażnicy biją osadzonych, rażą prądem, gwałcą i poniżają. Ostatnie wydarzenia mogą wskazywać, że okrucieństwa przerosły wytrzymałość nawet czerpiących z więzienia korzyści donieckich separatystów.
Gwałty, tortury, upadlanie. Tajna katownia w Doniecku

Foto: Telegram channel @traktorist_dn

Mroczny korytarz oświetlony gołą żarówką. Z białych ścian wystają rury, w wielu miejscach zieją dziury i odpada tynk. W pozbawionej okien niewielkiej celi, na zimnym betonie rozrzucone są kawałki styropianu. Leżą na nich brudne materace i ubrania. W rogu znajduje się prowizoryczny stolik zrobiony z czterech cegieł. W podziemnym pokoju przesłuchań pod ścianą stoi drewniany stół, na którym leżą stary telefon polowy, butelki z wodą, kable oraz rolki taśmy klejącej. Wszystkie te przedmioty wykorzystywane są podczas torturowania osadzonych.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama