Izabella Cywińska: Nie wiedziałam co to znaczy być ministrem kultury. To udręka administracyjna
Z przerażeniem patrzę na działanie ministra Piotra Glińskiego, jego umiłowanie do muzeów i niechęć do sztuki współczesnej. Nie spotyka się go na wernisażach, premierach itp. Tak jakby interesowała go tylko przeszłość i Żołnierze Wyklęci - mówi Izabella Cywińska, minister kultury w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.
Pierwsze posiedzenie rządu Tadeusza Mazowieckiego, wrzesień 1989 r. Na zdjęciu od lewej: Aleksander Hall, minister – członek Rady Ministrow ds. współpracy z organizacjami politycznymi i stowarzyszeniami, Henryk Samsonowicz – minister edukacji narodowej, i Izabella Cywińska – minister kultury i sztuki
Plus Minus: Podobno jest pani oczarowana polityką?
Izabella Cywińska: Od dziecka jestem homo politicus. Co prawda jako młoda kobieta zajęta imprezami, miłością, karierą zawodową odpuściłam politykę na jakiś czas. Ale gdy zostałam dyrektorem teatru w Kaliszu, spojrzałam na świat z innej perspektywy. Zaczęłam wtedy robić teatr polityczny.
Pozostało jeszcze 98% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.