4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 30.12.2021 17:14 Publikacja: 31.12.2021 06:00
Foto: materiały prasowe, EP
Między Świętami a Nowym Rokiem sekretarz Kolegium ds. Służb Specjalnych, który powinien mieć pełne ręce roboty z wyjaśnianiem ujawnionych niedawno przypadków inwigilowania opozycji za pomocą Pegasusa, znalazł chwilę, żeby pochylić się nad nieelegancką wypowiedzią Janiny Ochojskiej. OK, nie nieelegancką, ale krzywdzącą i haniebną. Zasłużona społeczniczka, którą niestety partyjna polityka wciągnęła za bardzo, oskarżyła bowiem polską Straż Graniczną o torturowanie niewinnych, a nawet korzystanie z wzorców katów z niemieckich i sowieckich obozów. Głupie i podłe, ale nie takie głupoty i podłości z ust różnych polityków padały, a Janinę Ochojską można przynajmniej tłumaczyć nadmiarem emocji, a nie politycznym cynizmem. Tłumaczyć, choć nie usprawiedliwiać, nawet jeśli samemu znajduje się w sobie współczucie dla zamarzających w przygranicznym lesie migrantów. Polityk – nawet ten o społecznikowskiej przeszłości – musi umieć opanować emocje, bo to przez ich nadmiar u każdej ze stron jesteśmy od lat na politycznej wojnie o absolutnie wszystko i nawet życzenia świąteczne w wykonaniu partyjnych kolegów posłanki Ochojskiej były poprzetykane ośmioma gwiazdkami. Taki mamy klimat i wielu z nas miało nadzieję, że wejście do polityki zasłużonych w działalności społecznej osób tę politykę trochę ucywilizuje.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Gdy w finale Mozartowskiego arcydzieła Hubert Zapiór zawieszony jak cyrkowiec wysoko pod kopułą sceny wykonuje w...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas