Własna armia trolli

Do walki trzeba szykować się z głową. Nie można przecież iść z łukiem na kościotrupa albo z mieczem na ducha. Próba podpalenia dzikiej bestii jest z kolei dobrym, choć czasochłonnym pomysłem – zanim stwór się zorientuje, że płonie, może spuścić człowiekowi niezły łomot. Na szczęście w „King's Bounty II" czasu na przygotowania nie brakuje. Walki toczą się w turach, co pozawala na staranne zaplanowanie kolejnych działań.

Publikacja: 03.09.2021 15:19

Własna armia trolli

Foto: materiały prasowe

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Tomasz Terlikowski: Wycieczka zakładowa polskich hierarchów do Watykanu
Materiał Promocyjny
ŠKODA ENYAQ iV to zastrzyk energii dla Twojego biznesu
Advertisement
Plus Minus
Hipokryzja świata mody. Gdy modelki chcą zmieniać świat
Plus Minus
Zboże. Nowe narzędzie rosyjskiego szantażu
Plus Minus
Piotr Domalewski: Każdy czas jest dobry, by krzyczeć
Materiał Promocyjny
Dopracowany SUV
Plus Minus
Anders Aslund: Gaz nigdy nie popłynie przez Nord Stream 2
TEN PIERWSZY RAZ
Lexus NX: Nowy, lepszy, przyciągający wzrok