Reklama

Robert Mazurek: Sztukamięs z tofu

Lotnisko mają wspólne, kontrolę paszportową też, rozjeżdżają się dopiero później, po odbiorze bagaży. Jedni są tutejsi, drudzy jadą do Tenkraju. Droga nie jest długa, ot, pierwsze strzeżone osiedle, pierwsza porządna dzielnica i już jesteś. A czasem i to nie, mój dom jest mą twierdzą.
Tofu

Tofu

Foto: Adobe Stock

W Tenkraju jest pięknie. Nawet natura im sprzyja, słońce świeci cały rok, także w nocy, tylko wtedy słabiej i Księżyc się nazywa. Ptaki śpiewają cudnie, lecz nie za głośno, by wypoczynku strudzonym Fajnopolakom nie zakłócać. Temperatura miła, przyjazna, ciepło, ale bez szaleństw, jak śnieg, to taki, co to od razu pod butami skrzypi, że milej człowiekowi na duszy, weselej. I ludzie jacyś tacy ładniejsi. W Ciemnogrodzie z ptactwa jedynie wrony, a za oknem deszcz i listopad przez rok cały. Plucha. Nic dziwnego, że tubylcy mają posępny wyraz twarzy i liszaje. Niedomyci, wymięci, bladzi. Jeśli się śmieją, pokazując ubytki w uzębieniu, to z kobiet, kalek i Żydów.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama