Reklama
Rozwiń
Reklama

Prof. Biskup: Tym razem PiS ma szczęście do opozycji

PiS ma szczęście, mając niepozbieraną opozycję z deficytem myślenia strategicznego. Jednak kilkanaście lat temu to partia Kaczyńskiego swoją nieudolnością pomagała PO - mówi politolog, prof. Bartłomiej Biskup.
Choć Jarosław Kaczyński i jego rząd byli zadowoleni z samorozwiązania Sejmu (7 września 2007 r.), de

Choć Jarosław Kaczyński i jego rząd byli zadowoleni z samorozwiązania Sejmu (7 września 2007 r.), decyzja ta była o wiele bardziej szczęśliwa dla PO, która odsunęła PiS od władzy na 8 lat

Foto: Reporter, Witold Rozbicki

"Rzeczpospolita": PiS to chyba ma szczęście. Wydawało się, że po ostatnim posiedzeniu Sejmu, przegłosowaniu niektórych kontrowersyjnych ustaw w kontrowersyjny sposób (reasumpcja), po wyrzuceniu Jarosława Gowina z rządu obóz władzy stoi na krawędzi. Tymczasem wszystko poszło w zapomnienie z powodu kryzysu w Afganistanie i na granicy polsko-białoruskiej.

Wiele się dzieje w polityce przez przypadek. Trzeba sobie powiedzieć, że polityka jest nieprzewidywalna właśnie dlatego, że jest bardzo dużo zmiennych, które na nią wpływają. Nawet sytuacja pogodowa może wywrócić wszystko do góry nogami. A kryzysy międzynarodowe tak właśnie działają, że unieważniają mniej istotne wewnętrzne sprawy. Pod tym względem rzeczywiście PiS ma szczęście, bo dyskusje medialne nie dotyczą już spraw wewnętrznych, czyli tych sprowokowanych przez PiS, tylko zewnętrznych, na których pojawienie się partia rządząca nie miała wpływu. Zresztą niekiedy te dyskusje wewnętrzne nie dotyczą aż tak poważnych spraw, jak nam się wydaje.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama