Reklama

Bogusław Chrabota. Polskie winnice i znikający śnieg

Andrzej Barański był w latach 80. w opozycji, ale nie rzucał w ZOMO kamieniami. Dziedzic tradycji słynnej przedwojennej spółki Herbewo trafił pod skrzydła Mirka Dzielskiego, założyciela i guru krakowskiego środowiska wolnorynkowego. Był początkującym biznesmenem i z taką tożsamością stał się w połowie lat 80. jednym z założycieli Krakowskiego Towarzystwa Przemysłowego. Odbudowa polskiego kapitalizmu – to była jego ówczesna idée fixe.
Bogusław Chrabota. Polskie winnice i znikający śnieg

Foto: Pixabay

30 lat później, po tym jak odzyskał rodzinną spółkę i uruchomił kilka innych firm, ma już zupełnie inną pasję. To winiarstwo, całkiem nowe wyzwanie. Nie tylko pochłaniające bez reszty, jak mówi, ale też dające nie mniej satysfakcji niż sukces w biznesie. Winnic ma kilka. Najmniejsza, raptem 20 krzaczków, lokuje się w samym sercu Krakowa, przy ulicy Karmelickiej. Najwyżej położona – w pienińskim Czorsztynie. Ale ta koronna, odnotowana w „Małopolskim szlaku winnym", mieści się w wiosce Gaj nieopodal Mogilan. To już, jak na polskie warunki, spora uprawa, ponad 2 tysiące krzaczków różnych odmian. Do tego spora piwniczka i sala do testowania wina.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama