Reklama
Rozwiń
Reklama

Blood Red Shoes: Duet, który lubi Nirvanę i Madonnę

Anegdota głosi, że Ginger Rogers, gwiazda Hollywood i tancerka, podczas prób do filmu „Swing Time" stepowała tak mocno, że na jej butach pojawiła się krew.
Blood Red Shoes: Duet, który lubi Nirvanę i Madonnę

Foto: materiały prasowe

To od tej historii nazwę zaczerpnął pochodzący z brytyjskiego Brighton duet Blood Red Shoes. Steven Ansell i Laura-Mary Carter przeszli wspólnie ciekawą muzyczną drogę. Zaczynali od agresywnego punkowego stylu, podszytego młodzieńczym buntem. Nic dziwnego, bo ich pierwsza płyta „Box of Secrets" ukazała się, gdy mieli nieco ponad 20 lat. Popularność duetu ugruntował drugi album – przebojowy „Fire Like This". Kolejny – „In Time to Voices" – był już mniej udany, a przede wszystkim pozbawiony hitowego potencjału. Po kilkuletniej przerwie wrócili z najmroczniejszym w ich karierze materiałem na płycie „Blood Red Shoes" (2013). Po kilkuset koncertach granych rocznie, napięcia coraz silniej dawały o sobie znać i przyjaźń zawisła na włosku. Laura-Mary na pół roku wyjechała do Los Angeles.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama